Paweł bez koszulki z hantlami przy barkach, na ławce w jasnej siłowni

Kreatyna po 40 w praktyce: od etykiety do nawyku

Film mówi, dlaczego kreatyna po czterdziestce ma sens. Ten tekst mówi, jak ją brać: od etykiety w sklepie do nawyku, o którym nie trzeba pamiętać.

Udostępnij
0:00
/0:06

Znasz tę chwilę. Decyzja już zapadła: spróbujesz. Stoisz w kuchni z nowym opakowaniem, w ręku łyżeczka z szuflady, i nagle nie wiesz, ile to właściwie jest pięć gramów.

A za tym pytaniem idą kolejne. Czy kupiłeś właściwą kreatynę? Czy dziesięć gramów wypić naraz? Co zrobić, kiedy po tygodniu waga pokazuje kilogram więcej?

Najczęstsze pytanie o kreatynę, jakie dostaję, nie brzmi „czy działa”. Brzmi: „Dobra, przekonałeś mnie, to jak ją brać?”.

W filmie, który znajdziesz na końcu, wyjaśniam, co badania mówią o kreatynie u osób po czterdziestce i dlaczego sam biorę dziesięć gramów dziennie.

Tutaj zajmiemy się resztą, czyli drogą od opakowania w kuchni do nawyku. Przejdziemy ją krok po kroku: najpierw etykieta i dawka dopasowana do twojej wagi, potem sposób przyjmowania i kalendarz pierwszego miesiąca. Opowiem też dokładniej o badaniu dotyczącym żołądka, które w filmie streszczam jednym zdaniem, i odpowiem na sześć pytań, które słyszę najczęściej.

Na co patrzeć na etykiecie

Dobra wiadomość: tu naprawdę nie trzeba znać się na chemii. Wystarczą cztery rzeczy.

  • Forma. Najwięcej badań zrobiono na monohydracie kreatyny, również u ludzi po pięćdziesiątce (Kreider 2017), więc to najpewniejszy start. Ja od jakiegoś czasu używam jabłczanu kreatyny, bo u mnie jest łagodniejszy dla żołądka. To moje odczucie, nie wynik badań.
  • Skład. Najprościej, gdy w opakowaniu jest sama kreatyna. Wtedy wiesz, ile gramów masz w miarce. Smak i dodatki możesz dołożyć sam, do napoju, który i tak pijesz.
  • Postać: proszek. Najłatwiej go odmierzać i dopasować dawkę do wagi.
  • Przechowywanie. Opakowanie szczelnie zamknięte, w suchym miejscu, nie nad czajnikiem. Proszek, który złapał wilgoć, zbija się w grudki, trudniej go odmierzyć, a od „trudniej” niedaleko do „dziś sobie odpuszczę”.
Zrób to raz: miarka. Sprawdź na opakowaniu, ile gramów mieści się w dołączonej miarce, i raz zważ odmierzoną porcję na wadze kuchennej. Łyżeczki z szuflady różnią się od siebie, a dawka ma być powtarzalna.

Ile gramów na twoją wagę

Zacznijmy od podstawowych zaleceń. Oficjalne stanowisko ISSN, towarzystwa naukowego zajmującego się żywieniem w sporcie, mówi o 3–5 gramach monohydratu dziennie (Kreider 2017).

Przegląd najczęstszych pytań o kreatynę (Antonio 2021) podaje też inny sposób doboru dawki: około 0,1 grama na kilogram masy ciała. Czyli im więcej ważysz, tym większa dawka wychodzi z tego przelicznika.

Infografika: dawka kreatyny na wagę ciała – 60, 75, 90 i 105 kg przy około 0,1 g na kilogram, obok standardu 3–5 g dziennie
Znajdź swój wiersz. Na start i tak wystarczy pięć gramów – ta tabela pokazuje, skąd biorą się większe dawki.

Ta sama tabela w liczbach

  • 60 kg: około 6 g (standard z zaleceń: 3–5 g)
  • 75 kg: około 7,5 g (standard: 3–5 g)
  • 90 kg: około 9 g (standard: 3–5 g)
  • 105 kg: około 10,5 g (standard: 3–5 g)
Na start wystarczy pięć gramów. To dość, żeby w ciągu trzech, czterech tygodni nasycić mięśnie, bez żadnej fazy ładowania (Kreider 2017).

Dziesięć gramów to mój wybór, o którym mówię w filmie, a nie recepta. Jeżeli dopiero zaczynasz, zaczynasz od pięciu.

Czy dziesięć gramów to dawka spoza badań?

Nie. W dwuletnim badaniu z losowaniem 237 kobiet po menopauzie trenowało siłowo i chodziło na spacery. Podzielono je na dwie grupy: jedna codziennie brała kreatynę, druga placebo. Dawka wynosiła 0,14 grama na kilogram masy ciała dziennie. Dla osoby ważącej 70 kilogramów to około dziesięciu gramów dziennie – mniej więcej tyle, ile biorę ja.

Przez ten czas w grupie z kreatyną nie było istotnie więcej zdarzeń dotyczących nerek czy wątroby niż w grupie z placebo (Chilibeck 2023). Taką dawkę sprawdzono więc już u zdrowych kobiet: przez dwa lata i w porównaniu z placebo.

Żołądek

Naraz czy w dwóch porcjach?

W filmie mówię o tym jednym zdaniem. Tu opowiem całą historię, bo przyda się każdemu, kto bierze więcej niż pięć gramów dziennie.

Badacze (Ostojic i Ahmetovic 2008) podzielili 59 piłkarzy na trzy grupy. Przez 28 dni jedni brali dwa razy po pięć gramów kreatyny, drudzy dziesięć gramów naraz, a trzeci placebo. Potem policzyli, u kogo buntował się żołądek.

U tych, którzy dzielili dziesięć gramów na dwie porcje, dolegliwości nie pojawiały się istotnie częściej niż w grupie z placebo.

Z tych, którzy brali te same dziesięć gramów naraz, biegunkę miała ponad połowa (55,6 %). To wyraźnie częściej niż przy dawce podzielonej.

Ta sama ilość kreatyny, inny sposób podania i zupełnie inny dzień dla żołądka.

Wniosek praktyczny: jeżeli bierzesz więcej niż pięć gramów, podziel dawkę na dwie porcje i bierz je z posiłkiem albo z napojem.

Badanie było małe i dotyczyło sportowców, ale to akurat rada, która nic nie kosztuje.

Kalendarz pierwszego miesiąca

Kreatyna w mięśniach działa jak konto oszczędnościowe. Zapas rośnie z każdą codzienną wpłatą, a na pierwszy wyciąg warto spojrzeć dopiero po miesiącu.

Trzy zapiski na dzień 1: poranna waga, ile razy zrobisz jedno wybrane ćwiczenie (np. przysiad) i jak oceniasz koncentrację o piątej po południu, w skali 1–10.
Infografika: kalendarz pierwszego miesiąca z kreatyną – dzień 1, tydzień 1, tygodnie 2–3, tydzień 4 i badania krwi
Zapisz ją w telefonie. Najtrudniejsze w tym planie jest to, żeby przez trzy tygodnie niczego nie oceniać.
  • Dzień 1. Notujesz punkt startu: trzy zapiski. Niczego się jeszcze nie spodziewasz i tak ma być.
  • Tydzień 1. 5 g codziennie, także w dni bez treningu. Waga może pójść lekko w górę. Kreatyna może zwiększać ilość wody w mięśniach; sama nie zwiększa tkanki tłuszczowej.
  • Tygodnie 2–3. Ta sama dawka, ta sama pora. Mięśnie dalej się nasycają. Nie oceniaj jeszcze niczego.
  • Tydzień 4. Robisz te same trzy zapiski i porównujesz je z dniem 1. Dopiero teraz ma sens pytanie, czy coś się zmieniło.
  • Przy badaniach krwi. Mówisz lekarzowi, że bierzesz kreatynę. Wynik kreatyniny bywa odrobinę podwyższony.

Skąd ta woda i ta kreatynina?

Woda. Waga w pierwszym tygodniu może pójść lekko w górę przez większą ilość wody w mięśniach (Antonio 2021). Sam wzrost wagi nie mówi jednak, co się zmieniło. Przy fazie ładowania bywa to 1–2 kg w pierwszym tygodniu, bez ładowania zwykle mniej i wolniej (Kreider 2017).

Kreatynina. U osób biorących kreatynę wynik kreatyniny bywa odrobinę podwyższony. W metaanalizie 20 badań z losowaniem rosła średnio o 0,13 mg/dl, a wskaźnik filtracji i mocznik nie różniły się istotnie od grupy bez kreatyny (Tsiaras 2026). Niewielki wzrost kreatyniny przy suplementacji może wynikać z przemiany kreatyny i sam w sobie nie dowodzi pogorszenia pracy nerek. Wynik zawsze ocenia lekarz.

Dlaczego kartka, a nie wrażenie? Zapis pomaga porównać te same rzeczy w podobnych warunkach. Jeśli równocześnie zaczynasz trening, lepiej śpisz albo zmieniasz jedzenie, zapiski pokażą efekt wszystkich tych zmian naraz, a nie samej kreatyny.

Zamiast polegać na pamięci, porównaj zapiski.

Trzy błędy, które widzę na starcie

Każdy z nich jest zrozumiały. I każdego łatwo uniknąć, jeśli wiesz o nim wcześniej.

Błąd 1

Kreatyna tylko w dni treningowe

Łatwo o taki schemat, bo intuicja podpowiada „biorę, kiedy ćwiczę”. Tymczasem kreatyna działa przez zapas w mięśniach, a zapas buduje się codziennie.

Wróć do konta oszczędnościowego: jedna pominięta wpłata to nie katastrofa, ale saldo budują te regularne. Dlatego w tym planie przyjmujemy najprostszy schemat: jedna porcja codziennie, bez względu na to, czy danego dnia trenujesz.

Błąd 2

Ocena po tygodniu

Przy pięciu gramach dziennie bez ładowania na nasycenie mięśni potrzeba zwykle trzech, czterech tygodni. Po tygodniu waga pokazuje głównie zmianę ilości wody.

Kto ocenia wtedy, zwykle ocenia źle. Pierwszy uczciwy moment na porównanie to koniec czwartego tygodnia.

Błąd 3

Kreatyna zamiast treningu

W badaniach, na które się powołuję, wpływ na mięśnie widać było u ludzi, którzy trenowali siłowo (Chilibeck 2017). Bez takiego bodźca kreatyna nie ma w mięśniach czego wzmacniać.

Z głową jest inaczej: tu kreatyna może działać i bez treningu, najwyraźniej wtedy, kiedy mózg jest pod presją (Candow 2023). Ale jeśli chcesz wziąć z niej wszystko, zacznij od ruchu.

Co zrobić: jeżeli dziś nie trenujesz, zacznij od dwóch krótkich treningów w tygodniu, dodaj białko, a kreatynę dołóż jako trzecią rzecz.

Jak ja to robię

Mam prostą zasadę dotyczącą nawyków: nie opieram ich na pamięci ani na motywacji. Przypisuję je do miejsca i pory.

Każdy nawyk dostaje najprostszą możliwą wersję i stałe miejsce w dniu. Zamiast pilnować się siłą woli, ustawiam otoczenie tak, żeby dobra decyzja była najłatwiejsza. I liczy się ciągłość, nie perfekcja.

Z kreatyną wygląda to tak, że nigdy nie zastanawiam się, czy dziś już ją brałem. Ląduje w dwóch napojach, które i tak piję przy treningu.

Pierwszy piję przed treningiem. To szklanka, o której opowiadałem w filmie o brzuchu: ocet jabłkowy, kreatyna i elektrolity o dobrym smaku. Drugi, z magnezem, piję w trakcie treningu ze stalowego shakera. W każdym jest mniej więcej pięć gramów kreatyny, czasem trochę więcej.

Dzielę dawkę na dwie porcje z powodu badania na piłkarzach, o którym pisałem wyżej.

W dni, kiedy dużo podróżuję albo lecę i krótko śpię w samolocie, biorę nawet piętnaście gramów. To moja praktyka, nie zalecenie.

Nie muszę o niej pamiętać, bo nie da się jej ominąć.

Pierwszy krok, nie wszystko

I jeszcze jedna rzecz, którą powtarzam każdemu, kto pyta mnie o suplementy.

Hodowcy koni wyścigowych rasy arabskiej suplementują je od lat, bo wiedzą, że to podnosi jakość całego zwierzęcia. Ale żaden hodowca nie zastępuje tym treningu i paszy.

Dla mnie suplementacja to pierwszy krok, może najłatwiejszy, ale nie wszystko. Kreatyna pracuje najmocniej na fundamencie, którym są trening siłowy, białko i sen.

Sześć pytań, które dostaję najczęściej

Czy kobiety też mogą brać kreatynę?

Tak. Część najciekawszych badań prowadzono właśnie na kobietach po menopauzie, łącznie z tym dwuletnim, w którym dawka była zbliżona do mojej (Chilibeck 2023).

Różnicy w gęstości kości to badanie nie pokazało, ale sama kreatyna była dobrze tolerowana.

Nie jem mięsa. Mam brać więcej?

Nie musisz z tego powodu brać więcej. Kreatyny dostarczają głównie mięso i ryby, dlatego przy diecie bez mięsa jej zapas bywa niższy (Kreider 2017).

Benton i Donohoe (2011) porównali młode kobiety jedzące mięso z wegetariankami. Po kreatynie pamięć poprawiła się tylko u wegetarianek. Wygląda więc na to, że kto zaczyna z mniejszym zapasem, ma więcej do uzupełnienia.

Czy brać w dni bez treningu?

Tak. Liczy się to, żeby mięśnie były stale nasycone, a nie to, co wypijesz przed treningiem, więc regularność jest ważniejsza niż pora (Kreider 2017; Antonio 2021).

Czy od kreatyny się tyje?

Waga może wzrosnąć przez wodę w mięśniach, zwłaszcza na początku. Tkanki tłuszczowej kreatyna nie zwiększa (Antonio 2021).

Dlatego w dniu 1 zapisz wagę, żeby w tygodniu 1 się nie przestraszyć.

Mam ponad sześćdziesiąt lat. Czy to nie za późno?

Badania siły i masy mięśniowej prowadzi się właśnie na takich osobach.

Badacze zebrali 22 badania, łącznie 721 uczestników w średnim wieku 57–70 lat. Wszyscy trenowali siłowo, część dodatkowo brała kreatynę, reszta placebo. Ci z kreatyną mieli średnio około 1,3 kg więcej beztłuszczowej masy niż ci, którzy trenowali z placebo (Chilibeck 2017).

Czyli nie, w tym wieku nie jest za późno. Najpierw trening, a kreatyna pomaga wycisnąć z niego więcej.

Mam chorobę nerek albo biorę leki na stałe. Wtedy decyzję podejmuje lekarz, nie artykuł. Przywołane tu badania bezpieczeństwa prowadzono głównie u zdrowych osób. Kreatyna nie zastępuje leczenia.

Obejrzyj film: dlaczego biorę dziesięć gramów

W artykule masz praktykę: jak czytać etykietę, jak dobrać dawkę, jak oszczędzić żołądek i jak przejść przez pierwszy miesiąc.

W filmie opowiadam, co badania mówią o kreatynie po czterdziestce: o mięśniach, mózgu i kościach. Wyjaśniam też, skąd moje pięć plus pięć, i tłumaczę jedną liczbę w wynikach krwi, która potrafi zmylić.

Oba materiały się uzupełniają: jeden odpowiada na pytanie „dlaczego”, drugi na „jak”.


Zacznij od czterech tygodni

Ten artykuł to mapa. Jeżeli wolisz mieć trasę rozpisaną dzień po dniu, przygotowałem Protokół stosowania kreatyny: bezpłatny plan na pierwszy miesiąc z kreatyną po czterdziestce.

W planie masz prosty schemat: pięć gramów kreatyny dziennie z posiłkiem, bez ładowania. Znajdziesz też wskazówkę, gdzie postawić opakowanie, żeby o nim nie zapominać, oraz trzy rzeczy, które zapisujesz na starcie.

Do tego dwie strony do wydruku: plan i tracker, żeby po miesiącu porównywać zapiski, a nie wrażenia. Wpisujesz e-mail i od razu otwierasz plan, na stronie i jako PDF.

Protokół stosowania kreatyny: bezpłatny plan na 4 tygodnie

Bezpłatny dostęp od razu po zapisie: plan na stronie i dwie strony do wydruku.

Otwórz bezpłatny plan

Źródła (8)

  • Kreider RB i wsp., International Society of Sports Nutrition position stand: safety and efficacy of creatine supplementation in exercise, sport, and medicine, Journal of the International Society of Sports Nutrition 2017;14:18, doi:10.1186/s12970-017-0173-z.
  • Antonio J i wsp., Common questions and misconceptions about creatine supplementation: what does the scientific evidence really show?, Journal of the International Society of Sports Nutrition 2021;18:13, doi:10.1186/s12970-021-00412-w.
  • Chilibeck PD, Candow DG i wsp., A 2-yr randomized controlled trial on creatine supplementation during exercise for postmenopausal bone health, Medicine & Science in Sports & Exercise 2023;55:1750–1760, doi:10.1249/MSS.0000000000003202.
  • Ostojic SM, Ahmetovic Z, Gastrointestinal distress after creatine supplementation in athletes: are side effects dose dependent?, Research in Sports Medicine 2008;16:15–22, doi:10.1080/15438620701693280.
  • Tsiaras A i wsp., The effect of creatine supplementation on kidney function: a systematic review and meta-analysis of randomized controlled trials, Journal of Renal Nutrition 2026, doi:10.1053/j.jrn.2026.04.010.
  • Benton D, Donohoe R, The influence of creatine supplementation on the cognitive functioning of vegetarians and omnivores, British Journal of Nutrition 2011;105:1100–1105, doi:10.1017/S0007114510004733.
  • Chilibeck PD i wsp., Effect of creatine supplementation during resistance training on lean tissue mass and muscular strength in older adults: a meta-analysis, Open Access Journal of Sports Medicine 2017;8:213–226, doi:10.2147/OAJSM.S123529.
  • Candow DG i wsp., „Heads Up” for creatine supplementation and its potential applications for brain health and function, Sports Medicine 2023;53(Suppl 1):49–65, doi:10.1007/s40279-023-01870-9.

Treści mają charakter edukacyjny i nie zastępują konsultacji z lekarzem. Suplementacja nie zastępuje leczenia; przy chorobach przewlekłych, w ciąży i przy stałych lekach porozmawiaj z lekarzem przed rozpoczęciem.

Udostępnij